Wołowina z dymką


Kolejny ciekawy przepis, który chciałbym zaprezentować. Jak wiele wcześniejszych jego pochodzenie wiąże się z dalekim wschodem. Tym razem jest to ciekawy sposób na przyrządzenie wołowiny. Chociaż można ją z powodzeniem zastąpić innym mięsem jak np. wieprzowina czy jagnięcina. Przepis szczególnie mogę polecić osobom kochającym chrupkie mięsko oraz podsmażoną młodą cebulkę.

Przepis (4 porcje):


Składniki:

@ 1/2 kg wołowiny (lub innego mięsa)
@ 6-8 dymek
@ suszone grzbki
@ mąka rozrobiona z wodą
@ łyżeczka cukru
@ trochę piwa lub wytrawnego wina
@ sos sojjowy
@ olej do smażenia
@ przyprawy




Przygotowanie:

Grzybki zalewamy wodą i odstawiamy, aż zmiękną. Przygotowujemy marynatę. Do dwóch łyżeczek mąki dodajemy dwie łyżki wody. Mieszamy, by później do całości dodać: łyżeczkę cukru (najlepiej brązowego), łyżeczkę sosu sojowego, trochę piwa lub wytrawnego wina. Całość znowu mieszamy. Wołowinę tniemy na jak najmniejsze słupki i przekładamy do naczynia. Zalewamy marynatą. Odstawiamy
na pół godzinki by smaki się połączyły. W tym czasie tniemy nasze dymki (Może być także zwykła cebula, ale myślę, że z dymką całość
jest lepsza) oraz grzybki. Przekładamy razem do osobnego naczynia.
W woku lub na patelni rozgrzewamy olej. Kładziemy mięso
i podsmażamy. Wołowinę przekładamy z powrotem do naczynia. Myjemy woka/patelnię. Ponownie rozgrzewamy olej. Wrzucamy dymkę oraz grzybki i smażymy, aż cebulka zeszkli się. Wrzucamy mięso.
W razie potrzeby podlewamy sosem sojowym lub wodą, aby całość
nie przywarła. Dusimy do miękkości mięsa. Można podawać
np. z makaronem ryżowym. SMACZNEGO !!!

Film:







Powrót